Fioletowo-bananowe ombre

Ombre…podejście pierwsze

Nadszedł czas na większe eksperymentowanie manicurem i poznawanie technik 🙂 Naoglądałam się w Internecie inspiracji i zachciało mi się ombre. W teorii poznałam kilka technik, teraz wypadałoby je wprowadzić w real!

Wybrałam dwa piękne, letnie kolorki. Na 3 paznokciach Neonail 3212-1, pastelowy fiolet, a na małym Semilac 023 Banana – bananowy odcień żółtego z dominującą, cytrynową nutą. Na serdecznym miało być połączenie tych dwóch kolorów.

Męczyłam się z tym ombre niemiłosiernie… nie wiem, czy miałam gorszy dzień do malowania, czy może fakt, że nie robiłam żadnych prób wcześniej, miał na to wpływ 😉 Problemem jest też to, że jestem straszną perfekcjonistką i jak coś mi się nie podoba, to potrafię wszystko zmyć i zacząć od nowa…koszmar! Ombre wyszło mi… w sumie nie wiem jakie. Niby widziałam z necie dużo gorsze, ale nie było takie idealne jak je sobie wyobrażałam. Widziałam delikatne nierówności w przejściu kolorów! 😉 Ponieważ było już bardzo późno, bo oczywiście najlepszym czasem na robienie paznokci jest noc, a szkoda było mi je zamalowywać (w końcu bardzo źle nie wyszły)…Postanowiłam ponownie poratować się stemplami. Biała różyczka z płytki Born Pretty Store i taki oto wyszedł tego efekt 🙂

fioletowo-bananowe_ombre

Co Wy na to?

6 komentarzy “Fioletowo-bananowe ombreSkomentuj →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *